Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN) wystraszyło się niedawnych zapowiedzi budowy przez rosyjski Łukoil terminalu przeładunkowego ropy i paliw w Porcie Gdańskim. Spółka uznała to za uderzenie w jej strategiczne interesy, szczególnie w sytuacji, gdyby za kilka lat Rosjanie zakręcili kurek rurociągu Przyjaźń lub wycofali się z tranzytu ropy przez Polskę. Bez nowych źródeł zarobkowania podkopałoby to sens istnienia PERN. Dlatego firma przeszła do kontrataku.
Tydzień temu o budowie nadmorskich magazynów ropy naftowej paliw w Porcie Gdańskim rozmawiali Artur Zawartko, szef PERN, Stanisław Cora, prezes Portu Gdańskiego, oraz dyrektor Krzysztof Grajda z Operatora Logistycznego Paliw Płynnych (OLPP).
Strony mają ustalić, na jakim terenie powstanie baza, o jakiej pojemności i za jakie pieniądze. W grę wchodzą magazyny o pojemności od pół do półtora mln m sześc. ropy. Koszt inwestycji szacuje się na kilkaset milionów złotych.
Źródło: Puls Biznesu
|