Po latach posuchy, gdy jedyną okazją do przecinania wstęg były nowe, kilkusetmetrowe dróżki osiedlowe, Bydgoszcz doczekała się wreszcie kumulacji inwestycyjnych hitów. Największym będzie nowy stadion Zawiszy. Teoretycznie jest w trakcie przebudowy, w praktyce powstaje od podstaw. Stare, nasypowe trybuny z lat 50. zostały zastąpione nowoczesną betonową konstrukcją. Stadion, którego budowa ma być zakończona w czerwcu, pomieści 20 tys. widzów. Pierwsze zawody zaplanowano już 1 lipca. - Nie ma obawy, by inwestycja ta mogła się opóźnić. Postęp prac wyprzedza harmonogram - zapewnia Lucyna Kojder-Szweda, wiceprezydent odpowiedzialna za rozwój miasta. Po przebudowie, która pochłonie 86 mln zł, stadion Zawiszy będzie najnowocześniejszym obiektem lekkoatletycznym w Polsce.
W tym roku finału doczeka się też prowadzona od lat budowa Trasy W-Z. Na ukończeniu są już wiadukty przy ul. Ludwikowo. Gdy przęsła będą gotowe, do zrobienia pozostanie już tylko położenie bitumicznej nawierzchni ulic. Pierwsze samochody pojadą ostatnim odcinkiem nowej arterii w czerwcu. Trasa Wschód-Zachód jest największym miejskim przedsięwzięciem współfinansowanym przez Brukselę. Drugą kluczową inwestycją komunikacyjną w tym roku jest remont wiaduktów Warszawskich. Ruch na południowej nitce zostanie przywrócony w marcu. Według planu miał to być grudzień ubiegłego roku, ale wykonawca ma trzymiesięczny poślizg.
W tym roku wypięknieje wreszcie Wyspa Młyńska, która ostatnio była wielkim placem budowy. W październiku zakończy się drugi etap jej rewitalizacji, obejmujący remont czterech budynków przy ul. Mennica, w tym białego i czerwonego spichrza Muzeum Okręgowego. Później do zrobienia pozostanie już tylko ułożenie spacerowych alejek i aranżacja zieleni.
Ale Bydgoszcz przeżywa inwestycyjny boom nie tylko dzięki publicznym przedsięwzięciom. Coraz wyraźniejsze jest też ożywienie ze strony prywatnych firm deweloperskich. Wiosną zostanie otwarte największe w Bydgoszczy centrum handlowe Focus Park. Wysypał się też worek z nowymi, prywatnymi inwestycjami, które zmienią oblicze sporej części miasta.
Duńska firma Polinvest zaplanowała na ten rok adaptację na hotel młynów Rothera na Wyspie Młyńskiej. Inny deweloper, tym razem z Warszawy, lada dzień rusza z przebudową na luksusowy apartamentowiec budynku po Pralchemie na bydgoskiej Wenecji. Tempa nabierają też prace przy adaptacji na hotel młynów przy rondzie Fordońskim. Poza tym z pejzażu bydgoskiej Starówki zniknie wreszcie budynek Kaskady. Początek rozbiórki to kwestia kilku najbliższych tygodni. Na miejscu Kaskady bydgoski cukiernik Adam Sowa planuje wybudować dalszą część pierzei ul. Mostowej.
- W mieście sporo się dzieje, ale najważniejsze, że nie będzie to krótkotrwały zryw. Wszystko wskazuje na to, że koniunktura inwestycyjna utrzyma się w kolejnych latach, bo przecież wielkie unijne pieniądze z RPO zostaną uruchomione dopiero za rok - podsumowuje wiceprezydent Kojder-Szweda.